Normy: BOMA i TEGOVA

Dokładne ustalenie wielkości lokali jest bardzo istotne dla właścicieli obiektów komercyjnych przeznaczonych pod najem. Ułatwia optymalizację powierzchni oraz usprawnia prace remontowe lub instalacyjne. Do tego ma istotny wpływ na wysokość czynszu dla najemcy. Z tego powodu w branży tej stosuje się specjalne normy do jej wyliczania – BOMA i TEGOVA. Z poniższego wpisu dowiesz się, czym są oraz co je różni. Specjaliści z Bimtelligent, zajmujący się pomiarami 3D, podpowiadają także, którą z nich warto stosować. Zapraszamy do lektury!

Jakie standardy wykorzystujemy do pomiarów powierzchni nieruchomości?

W polskiej branży developerskiej wykorzystuje się wiele norm standaryzujących pomiary powierzchni, w tym robione w 3D. Są one zarówno krajowe – przede wszystkim PN-ISO 9836:1997, jak i zagraniczne, o wiele powszechniejsze.

Biorąc pod uwagę nieruchomości biurowe przeznaczone pod najem, najpopularniejsza jest norma BOMA. Jak pokazują statystyki, 70% powierzchni mierzy się dziś, właśnie bazując na niej. Drugi, jednak pozostający daleko z tyłu, jest standard TEGOVA – około 10%. Z czego wynika taka dysproporcja?

Norma BOMA daje większą powierzchnię najmu, niż TEGOVA

Większa powierzchnia najmu jest główną przyczyną tak dużej powszechności standardów BOMA na polskim rynku nieruchomości komercyjnych. Zależnie od konkretnej sytuacji, różnica może wynosić nawet parę procent w stosunku do normy TEGOVA. Choć wydaje się to niewiele, przy dużych lokalach przeznaczonych pod wynajem, „zysk” dla wynajmującego może być znaczny.

Standardy BOMA i TEGOVA – podstawowe różnice

Pamiętaj, że niezależnie od wybranej normy, bardzo istotne jest rzetelne podejście do analizy powierzchni i jej obliczania. Jeśli więc zlecasz np. pomiary 3D, zdaj się na wsparcie dobrych specjalistów z branży. Nasza firma Bimtelligent dysponuje zarówno dużym doświadczeniem, jak i odpowiednimi narzędziami do ich wykonywania. Wiemy, jak prawidłowo interpretować zapisy standardów BOMA i TEGOVA oraz podpowiemy, który warto wybrać.

Oczywiście jako wynajmujący lub najemca powinieneś znać ich główne założenia. Z tego powodu, w poniższej tabeli prezentujemy najważniejsze, różniące je szczegóły.

  BOMA TEGOVA
Zakres pomiarowy Do dominanty, elewacji budynku, ale od jej wewnętrznej strony. Do powierzchni ściany lub okna.
Wysokość mierzenia Na poziomie dominanty. Jest stała, zawsze 150 cm.
Słupy konstrukcyjne Wlicza się do powierzchni. Zalicza się je tylko wtedy, gdy mają mniej niż 1 m2.
Wewnętrzne ściany konstrukcyjne Zaliczane do powierzchni najmu. Zazwyczaj niezaliczane, tylko poniżej 1 m2.
Ścianki działowe Wliczane. Wliczane.
Redukcja powierzchni Informuje się o niej tylko w przypadku pomieszczeń mających mniej niż 152,4 cm wysokości. Brak redukcji.

Współczynnik powierzchni najmu w standardach BOMA i TEGOVA

Duża różnica w obu normach widoczna jest także przy tzw. współczynniku powierzchni najmu, istotnym przy pomiarach powierzchni. Ma on bezpośrednie odniesienie do części wspólnych znajdujących się w budynku, np. klatek schodowych. W standardzie BOMA mamy bardzo dokładnie opisaną procedurę jego obliczania, czego niestety TEGOVA nie określa.

Z tego powodu, w polskich realiach, przyjęło się stosowanie jego wartości wyliczonej zgodnie z pierwszą normą. Jeśli chcesz zastosować taką zasadę, pamiętaj, aby w umowie najmu zawsze dodać informację o sposobie wyliczenia współczynnika.

Chcesz zlecić pomiary 3D powierzchni? Skorzystaj z usług specjalistów!

Jak widzisz, z punktu widzenia wynajmującego, wybór konkretnej normy mierzenia powierzchni może mieć duże znaczenie. Chcesz, aby zadanie to zostało wykonane profesjonalnie i przede wszystkim skrupulatnie? Już dziś skontaktuj się ze specjalistami z Bimtelligent. Zajmiemy się pomiarami 3D lokali, korzystając ze standardów BOMA lub TEGOVA, zależnie od Twoich potrzeb. Zapraszamy do skorzystania z usług – gwarantujemy konkurencyjne ceny!

Czytany 69 razy
Więcej w tej kategorii: « Cyfrowy bliźniak – co to jest?